fotografie przyrody z mojego najbliższego otoczenia i nie tylko
W tym roku mamy nietypową zimę. Do połowy stycznia było jesiennie, a potem prawie trzy tygodnie snieg,mroźno i wietrznie. Następnie tydzień przyjemnej łagodnej zimy, a później roztopy i drobne opady śniegu i deszczu. Teraz śniegu prawie nie ma, jest mglisto i szaro. Nawet w taką pogodę można przyjemnie pospacerowa po lesie. Zdjęcia wykonane w taką pogodę bywają piękne i nastrojowe. Chociaż nie ma liści, to w lesie można dojrzeć wiele cudownych kolorów.






Jak zwykle wybraliśmy się do naszego jeziora w końcu listopada. Pogoda była odpowiednia dla kąpieli..Bylo pusto i cicho, a także nadzwyczaj wilgotno .Chociaż nie ma już dawno zieleni widoki były wspaniałe. Kiedy zblizylismy się do wody spotkało nas bardzo przykre zaskoczenie. Wszędzie na powierzchni wody było niebiesko-zielono od sinic. Przeszliśmy się brzegiem ale wszędzie było tak samo. Koniec z kapielą. Do następnego roku.