Pages

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą listopad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą listopad. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 listopada 2019

późnojesienne kolory

Trzeba powiedzieć, że w zasadzie to ich brakuje. Trzeba szukać w obrazach nastrojowości. Druga połowa października i listopad są dość ponurymi, szarymi dniami. Prawie wszystkie drzewa straciły liście i przeważają jednolite bezkolorowe krajobrazy. Tylko kolor nieba o wschodzie i zachodzie słońca bywa piękny i kolorowy. Trudno wybrać coś odpowiedniego do sfotografowania. Warunki ekspozycji zazwyczaj są słabe. Oto kilka zdjęć poniżej z mojego otoczenia.

niedziela, 19 listopada 2017

nadal jeszcze jesiennie

Miesiąc listopad, to późna jesień. Prawie wszystkie drzewa utraciły liście. Bywają częste przymrozki, ale nie w tym roku. Bardzo obfite opady zapewniły wysoki poziom wód gruntowych. W tym miesiącu było u nas tylko 3 dni słonecznej pogody. Wykorzystałem to na krótki wypad w teren, aby zrobić trochę zdjęć. Podczas mglistej pogody też można uzyskać dobre zdjęcia, ale tu nie było takich warunków.

sobota, 23 listopada 2013

listopadowe pejzaże

Czy w listopadowe ponure pochmurne i mgliste dni warto fotografować przyrodę?
Często takie widoki nie zachęcają nawet do spacerów. Ubogie światlo późnej jesieni i brak barw w przyrodzie nie skłaniają do utrwalania widków. Jednak może to być wyzwaniem ten typ otaczających pejzaży i niezwykły skłaniający do melancholii nastrój. Myślę, że wymaga ta sytuacja innego spojrzenia, zastanowienia się nad kompozycją w tak ubogim w barwy otoczeniu. Zachęca również to do eksperymentowania. Oto poniżej kilka zdjęć wykonanych w połowie listopada.

sobota, 24 listopada 2012

oko w oko

W ten mglisty listopadowy poranek nie można się spodziewac dobrych zdjęć z oddali. Tego koziołka spotkałem samotnego na zielonym zbożu. Spostrzegł mnie odrazu ale nie uciekł. Wiedziałe,że zdjęcie z takiej odległości będzie dość słabe, ale będzie.

środa, 21 listopada 2012

czy zima tego roku się spóźni ?

Nie zamierzam straszyć, ale zima w 2010 r. przyszła nagle i to na długo. Tu są zdjęcia z mojego archiwum.


26 listopada 2010 r. tak było, jak na powyższych zdjęciach


30 listopada 2010 r. było już tak biało wokół.