Pages

czwartek, 29 października 2020

Przedwieczorna wycieczka

 Tym razem wybraliśmy się samochodem po najbliższej okolicy. Co prawda słońce jeszcze było nad horyzontem. Ciekaw byłem jakie otrzymam zdjęcia przy tak słabym oświetleniu. To przecież prawie koniec października. Gdy dotarliśmy na miejsce widokowe nad doliną rzeki Biebrzy, prawie ściemniało się. Pomimo to zrobiłem kilka zdjęć. Ciekawy byłem rezultatu.







piątek, 11 września 2020

krótki wypad na rowerze

 Był piękny słoneczny dzień, więc wybrałem się na krótki wypad na okolicę. Zabrałem ze sobą aparat. Pola prawie puste za wyjątkiem połaci kukurydzy. Tu i ówdzie stada pasących się krów. Przejechałem się z przyjemnością po leśnych drogach. Nawet znalazłem trochę grzybów. Nie miałem specjalnie gdzie je włożyć, ale poradziłem. Zdjęcia wykonane prawie w środku dnia nie są nigdy rewelacyjne.










poniedziałek, 20 kwietnia 2020

być może ostatnie spotkanie z łosiem

Oto wrażenia z wczorajszej wycieczki do lasu. Tym razem w lesie nic nie spotkaliśmy. Za to na polu dojrzeliśmy 4 sarny. Potem przejeżdżając drogą między polami dojrzałem samotnego łosia. Odległość była znaczna i późna pora. Mimo to wykonałem kilka zdjęć.  Gdy dojechaliśmy na most w Jacznie już tam znowu znalazł się ten łoś i 6 sarenek. 






poniedziałek, 23 marca 2020

zbierajmy sok brzozowy

Wczesna wiosna jest to pora na zbieranie soku brzozowego. Jest to prosta praca.Stosuje to od 10 lat. Należy tylko wybrać odpowiednią brzozę. Potrzebujemy wykonać otwór w brzozie a potem zawiesić pojemnik np. po wodzie. następnie włożyć knot do wywierconego otworu jednym końcem a do pojemnika drugim i koniec. Teraz należy czekać kilka godzin na rezultat - zdrowy sok. Należy wiedzieć, że sok bardzo szybko fermentuje. Jeśli chcesz wiedzieć więcej o walorach soku, to tu jest link do strony -Oskoła czyli sok z brzozy


wtorek, 11 lutego 2020

nowe spotkanie z łosiami

Powracając z zakupów zauważyłem w odległości 100 m od drogi dwa łosie pasące się na polu rzepaku. Szybko dotarłem do domu, wziąłem aparat i wróciłem do nich. Już były nieco dalej. Podszedłem do łosi nieco bliżej, ale one zaczęły powoli oddalać sę. Udało się wykonać kilka zdjęć zanim odeszły.. Tą samą parę widziałem w grudniu w innym miejscu około 6 km na południe.

środa, 22 stycznia 2020

dobre zdjęcia w trudnych warunkach

Czy da się robić dobre zdjęcia w trudnych warunkach? Próbuję i coraz lepiej mi to wychodzi. Czasami otrzymujemy zaskakujące pożądane rezultaty. Słabe światło, to słabe kolory, przeważa szarość. Można szukać nastroju ponurej jesieni i bezśnieżnej zimy. Jasne, że wiele zdjęć okaże się nieciekawymi. Można poprawić techniką np. Photoshop. Oto kilka nowych zdjęć z mojej wyprawy.