Był piękny słoneczny dzień, więc wybrałem się na krótki wypad na okolicę. Zabrałem ze sobą aparat. Pola prawie puste za wyjątkiem połaci kukurydzy. Tu i ówdzie stada pasących się krów. Przejechałem się z przyjemnością po leśnych drogach. Nawet znalazłem trochę grzybów. Nie miałem specjalnie gdzie je włożyć, ale poradziłem. Zdjęcia wykonane prawie w środku dnia nie są nigdy rewelacyjne.
fotografie przyrody z mojego najbliższego otoczenia i nie tylko
piątek, 11 września 2020
sobota, 2 listopada 2019
kolory jesieni
Wydaje mi się, że napiękniejsze barwy ma jesień w ostatnich dniach września i pierwszej dekadzie października. Prawda, zależy to od pogody. Już później na drzewach jest mało liści i krajobraz staje się bardziej szary. Bywają często o tej porze poranne mgły i jest okazja wykonać bardzo interesujące zdjęcia zwłaszcza, gdy zaczynają przebijać się przez mgłę promienie słoneczne. Bywa to często krótka chwila, której nie należy przegapić. Jest oczywiste, że to takich zdjęć niezbędny jest statyw.





sobota, 24 marca 2018
mglisty wiosenny poranek





Kto wcześnie dzisiaj wstał, to powitał go słoneczny i mglisty poranek. Dla mnie oczywiście okazja do zrobienia zdjęć w tak nietypowych warunkach. Wykonanie dobrego zdjęcia nie jest proste. Światło i gęstość mgły zmienia się i w różnych miejscach jest inna. Gdy znalazłem się w lesie, zawiodłem się, bo mgły nie było wcale . Za to na polu i nad rzeką gęsta jak mleko i krzewy oszronione po porannym przymrozku. Interesujące jest użucie w takich warunkach krótkiej i długiej ogniskowej. Sesja foto kończy się, kiedy mgła rozsiewa się.
sobota, 2 września 2017
wreszcie pojawiły się grzyby
Prawdę mówiąc dwa lata nie mieliśmy prawdziwego grzybobrania. W bieżącym dość wilgotnym roku najpierw pojaiwły się kurki już w lipcu. Tylko od kilku dni mamy wysyp grzybów. Pojawiły się nie tylko borowiki, ale i kożlaże, maślaki, kanie, a nawet rydze. Bardzo miłe jest zajęcie chodzić po lesie i zbierać grzyby, a szczególnie , gdy jest ich dużo. Niestety część ich jest robaczywa, szczególnie borowiki., ale za to jakie piękne i fotogeniczne. Mam nadzieję, że sezon na grzyby będzie jeszcze trwał.





piątek, 13 stycznia 2017
świat bobrów
Tu w moim otoczeniu znam cztery miejsca, gdzie zamieszkują bobry. Dwa z nich są nad rzeką Sidrą. Dwa pozostałe wzdłuż pobliskiego strumyka, który otoczony jest sporymi skupiskami drzew, a głównie olchy. Jedno z nich jest tuż przy drodze i stawach. Budowana przez bobry tama była ciągle niszczona, ale już od pół roku bobry mają spokój. Czwarte stanowisko jest olbrzymie. Znajduje się tam aż 4 ogromne tamy, podwyższające poziom wody. Zatopiony jest duży obszar lasu. Drzewa już są martwe. Tam bobrom nikt nie przeszkadza. Najłatwiej tam dotrzeć zimą. Można dokładnie obejrzeć, poruszając się po lodzie. Oto kilka moich zdjęć.






czwartek, 22 grudnia 2016
przesilenie zimowe







środa, 30 listopada 2016
jaka będzie ta zima?



piątek, 21 października 2016
łosie i las









