Pages

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śnieg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śnieg. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 stycznia 2019

i powróciła zima

Po krótkiej odwilży śnieg zniknął. Już po kilku dniach nastąpił powrót prawdziwej zimy. Codziennie przybywało śniegu i było coraz chłodniej. Dzisiaj tj. 10 stycznia rano było nawet -15 stopni. Późnym popołudniem wybrałem się na narty. Spotkałem po drodze innego narciarza i dwie osoby na zimowym spacerze. Bardzo przyjemnie było przy jasnej pogodzie i temperaturze -10 st. Oby właśnie taka pogoda utrzymała się dłużej tutaj u nas. Fotografowałem oczywiście smartfonem, bo na nartach trudno mieć ze sobą lustrzankę.

środa, 28 lutego 2018

wypad nad rzekę w mroźny poranek

Fala mrozów napłynęła do nas w końcu zimy i jak się okazało na całą Europę. Znikoma ilość śniegu i wiatr potęgują poczucie chłodu, a tym bardziej, gdy cała zima była tak łagodna. Nie lubię takiej aury. Nic się nie zmienia , a niebo jest prawie zupełnie błękitne. Takkie warunki dla fotografa nie są atrakcyjne, ale zawsze coś trzeba próbować. Oto moje ostatnie zdjęcia.

wtorek, 6 lutego 2018

nowy powrót zimy

Po ostatniej odwilży, gdy śnieg całkiem stopniał, znowu mamy powrót zimy. Najpierw spadło trochę śniegu, potem przyszedł mróz i dalsze nieznaczne opady śniegu. Nie wiadomo jak długo ten stan się utrzyma. Jest miesiąc luty i dni są coraz dłuższe i słońce świeci coraz wyżej. Zima w lutym jest jakoś zawsze weselsza. Oto kilka zdjęć z mojego otoczenia.

środa, 24 stycznia 2018

wieś podlaska w zimowej szacie

Widok wsi podlaskiej zimową porą przywołuje nostalgiczne wspomnienia mojego dzieciństwa. Jak pamiętam bardzo dużo czasu spędzałem na dworze. Po lodzie jeździłem na saneczkach własnej roboty, a później na łyżwach. Gdy tylko spadł śnieg, bawiliśmy się w śnieżki, zjeżdżaliśmy z górki na sankach, a potem na nartach własnej roboty. Często zdarzało się, że powracałem do domu już w ciemnościach. Ile tylko mogłem również pomagałem w domu przy wyrębie drzew w lesie na opał. 60 lat temu zimy były regularnie ze śniegiem i mrozem. Oto kilka zdjęć zimowej wsi.

wtorek, 23 stycznia 2018

no i mamy zimę

No i mamy zimę prawdziwą ze śniegiem i mrozem. Zaczęło się od opadów 18 stycznia wieczorem. Co prawda śniegu nie jest za dużo, ale w lesie na nartach jest bardzo dobrze spacerować. Ostatnie dni są coraz mroźniejsze. Słóńce świeci od czasu do czasu i na drzewach pojawił się piękny szron. Odwiedzam zwykle prawie te same miejsca, aby fotografować. Oto najpierw zdjęcia ze spaceru w słoneczny dzień.

poniedziałek, 8 stycznia 2018

czy zima jeszcze do nas zawita?

Można powiedzieć, że grudzień był raczej jesienny. Nie było temperatury niżej -3C. Co czeka nas w Nowym Roku? Jak dotychczas prognozy nie przewidują ani chłodów , ani śniegu. Gdy na dworze jest słonecznie, to i bez śniegu jest przyjemnie i nastrój jest radosny. Niestety, ale większość dni jest pochmurna, często z opadami deszczu lub deszczu ze śniegiem. Trochę tęskno do prawdziwej śnieżnej i słonecznej zimy. Za to warunki drogowe dla kierowców są bardzo dobre. Ptaki w taką łagodną pogodę niezbyt skupiają się wokół karmników. Oto kilka zdjęć z pierwszych dni 2018 r.

niedziela, 17 grudnia 2017

a to już drugi śnieg tej zimy

Zima w tym roku kaprysi. Spadł pierwszy śnieg i niebawem stopniał. Kolejne dni jesienne, wilgotno i bardzo pochmurno. Oto spadł drugi śnieg i też bardzo mokry. Tempoeratura dodatnia i powoli topnieje. Stąd mglisto i szaro. Oto parę zdjęć z wypadu do lasu. Niewiele tropów zwierząt udało się zauważyć.

sobota, 2 grudnia 2017

pierwszy śnieg

Ostatniego dnia listopada zaczął padać pierwszy śnieg tej zimy. Opady były bardzo obfite. Pokrył drogi, pola i lasy. Drzewa pod ciężarem mokrego śniegu zaczęły się łamać. To powodowało awarie linii prądu elektrycznego prawie w całym kraju. Przy dodatniej temperaturze topniał i już 2 grudnia niewiele go pozostało. Powstało znowu dużo wody, która już nie wsiąka w glebę. Zachmurzenie i krótki dzień nie wywołują przyjemnego nastroju. Należy czekać na zimowe jasne dni. Tylko kiedy one nadejdą?
Fotografowanie przy takiej aurze jest wyzwaniem dla amatora zdjęć. Nie można spodziewać się przy wątłym świetle wspaniałych kolorów.