Tu w moim otoczeniu znam cztery miejsca, gdzie zamieszkują bobry. Dwa z nich są nad rzeką Sidrą. Dwa pozostałe wzdłuż pobliskiego strumyka, który otoczony jest sporymi skupiskami drzew, a głównie olchy. Jedno z nich jest tuż przy drodze i stawach. Budowana przez bobry tama była ciągle niszczona, ale już od pół roku bobry mają spokój. Czwarte stanowisko jest olbrzymie. Znajduje się tam aż 4 ogromne tamy, podwyższające poziom wody. Zatopiony jest duży obszar lasu. Drzewa już są martwe. Tam bobrom nikt nie przeszkadza. Najłatwiej tam dotrzeć zimą. Można dokładnie obejrzeć, poruszając się po lodzie. Oto kilka moich zdjęć.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz