Ostatnio z powodu wygody fotografuję owady za pomocą smartfonu. Jeśli trochę poćwiczy, to można uzyskać dobre rezultaty. Nie zawsze ma się pod ręką aparat fotograficzny, gdy napotka się ciekawego owada. Oto kilka przykładów ostatnio wykonanych




fotografie przyrody z mojego najbliższego otoczenia i nie tylko
Po krótkiej odwilży śnieg zniknął. Już po kilku dniach nastąpił powrót prawdziwej zimy. Codziennie przybywało śniegu i było coraz chłodniej. Dzisiaj tj. 10 stycznia rano było nawet -15 stopni. Późnym popołudniem wybrałem się na narty. Spotkałem po drodze innego narciarza i dwie osoby na zimowym spacerze. Bardzo przyjemnie było przy jasnej pogodzie i temperaturze -10 st. Oby właśnie taka pogoda utrzymała się dłużej tutaj u nas. Fotografowałem oczywiście smartfonem, bo na nartach trudno mieć ze sobą lustrzankę.




Latem żubry kryją się w lasach i można spotkać je raczej przypadkiem. Zupełnie inaczej jest w zimie. Zbierają się one w duże stada, nawet do 100 szuk, wychodzą na łąki i pola. Często się zdarza, że stado przebywa w jednym miejscu przez kilka a nawet kilkanaście dni. Jest wtedy okazja zbliżyć się na rozsądną odległość i fotografować. Dobre zdjęcia da się wykonać podczas sprzyjającej pogody.



Jesień była ciepła i dość sucha. Dopiero wczoraj nastąpiła zmiana. W nocy wystąpił przymrozek do -5 st. Ranek był bardzo mglisty i dopiero w południe zaczęło się przejaśniać na około godzinę. Już o 14.00 znowu mgły gęste i zaczęło się ściemniać. Fotografowałem od rana i potem w południe. Co chwilę warunki zmieniały się.







Już mamy 10 listopada, a ciągle jest ciepło jak na ten okres. Wybraliśmy się na pobliskie błota biebrzańskie. Pogoda była nadzwyczaj sprzyjająca. Na kładce krajoznawczej w zasadzie nic ciekawego. Nie widać i nie słychać ptaków i zwierząt. We wrześniu tu zbieraliśmy żurawiny i teraz postanowiliśmy trochę poszukać. No i zebraliśmy gdzies około litra dorodnych żurawin.Te czarne na przedostatnim zdjęciu, to nie zbieraliśmy. Zostawił je niedawno łoś. Na kępach tylko mchy i trawy się zielenią, a wokół panują szare kolory.





W tym roku jesień jest szczególnie piękna. Dużo ciepłych i słonecznych dni sprzyjałojesiennym spacerom. Wokół w październiku na drzewach cudowne kolorowe liście. Jednak ten okres mija i zamieniają go krótkie często mgliste dni. Na drzewach prawie nie ma już liści. Pejzaż staje się coraz bardziej szary. I tylko niebawem mogą nastąpić przymrozki i pierwszy śnieg.







Wkrótce nastąpi równonoc jesienna. W przyrodzie oznaki jesieni są widoczne wszędzie. Zmieniają się kolory i chociaż mamy bardzo ciepłe dni, ale noce stają się dłuzsze i chłodniejsze. Pola opustoszały, żurawie szykują się do odlotu. Wkrótce zaczną drzewa zmieniać swoją barwę. Oto kilka zdjęć z dzisiejszego wypadu nad naszą rzeczkę.





Wydaje się być pospolitym motylem. Widziałem wiele zdjęć tego motyla w Internecie. Nigdy nie widziałem go w moim bliskim i dalszym otoczeniu. Tu, wczoraj, prawie przed zachodem słońca na skraju lasu, spotkałem go. To był właśnie Niestrzęp głogowiec (Aporia crataegi). Siedział spokojnie przygotowany na noc. Myślę, że zdjęcia są udane. Bardzo się z tego cieszę. Na suchym źdźble trawy spotkałem tylko jeszcze jednego motyla. Mamy dość poważny okres suszy, a liczba napotkanych motyli jest bardzo ograniczona.
