Pages

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owady. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 czerwca 2019

Ostatnio z powodu wygody fotografuję owady za pomocą smartfonu. Jeśli trochę poćwiczy, to można uzyskać dobre rezultaty. Nie zawsze ma się pod ręką aparat fotograficzny, gdy napotka się ciekawego owada. Oto kilka przykładów ostatnio wykonanych

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Czerwończyk nieparek (Lycaena dispar)

Zbliża się jesień i motyli ubywa. Niektóre gatunki właśnie o tej porze najłatwiej spotkać. Wędrując skrajem lasu szukałem grzybów, ale też przyglądałem się owadom. Dostrzegłem kilka, ale one przelatywały i czekałem jakiś czas, aby zrobić zdjęcie. Kilka prób jak zwykle jest nieudanych, aż jeden z nich spokojnie dał się podejść. Niezbyt to było dobre miejsce, zbyt dużo było w tle trawy i innych roślin. Światło był wystarczające dla zdjęć. Oto mój czerwończyk nieparek - samica.

piątek, 26 sierpnia 2016

Baldurek pręgowany (Leptura quadrifasciata)

Już dość dawno nie przedstawiałem nowego chrząszcza. Nie było okazji spotkać i sfotografować. Tym razem sam sfrunął na powierzchnię opakowania i nawet długo tam przesiadywał. Miałem więc możliwość zrobienia kilku zdjęć. Oto Baldurek pręgowany (Leptura quadrifasciata). Mamy kilka podobnych gatunków i jednego z nich jakiś czas temu sfotografowałem. To był Leptura aurulenta.

wtorek, 9 sierpnia 2016

Ćmy, które spotkasz za dnia

Ćmy kojarzą się nam z nocą. Wiele z nich są aktywne za dnia. Co prawda unikają słońca i starają się ukryć przed nim pod liśćmi lub głęboko w trawie. Niektóre są bardzo drobne, ale są też wielkości mniejszych motyli. Występują w różnych środowiskach. Ostatnio fotografując motyle napotkałem je i zrobiłem kilka zdjęć. Oto one:
Wygłoba koniczynówka (Euclidia glyphica)
Scotopteryx chenopodiata
Scopula immorata

sobota, 6 sierpnia 2016

mój nowy gatunek motyla

Pomimo,że już kilka lat fotografuję motyle w mojej okolicy, to znowu napotkałem nowy gatunek do mojej skromnej kolekcji motyli. Jest to osadnik megera (Lasiommata megera) – motyl dzienny z rodziny rusałkowatych. Wcześniej już go widywałem, ale nie udawało mi się go sfotografować. Tym razem też miałem niewiele czasu na wykonanie zdjęć i motyl odfrunął. W tej okolicy napotkałem też inne motyle i ćmy ale o nich w następnym poście.

piątek, 29 lipca 2016

... a może na grzyby

Ostatnio mamy dość częste opady deszczu i nieco chłodniej. Odpowiednia pora na grzyby do lasu. Od kilku lat mieliśmy suche lata i jesienie i grzybów w lesie nie było. Gdy jest wilgotno w lesie pachnie żywicą, kwiatami i ...grzybami. Nawet, gdy nie ma zbyt wiele ich w lesie, przyjemnie jest spacerować i obserwować otoczenie. Można coś ciekawego sfotografować np. motyla, chrząszcza lub innego owada, no i oczywiście grzyby. Tym razem podczas wyprawy grzybów było dużo i wiele przyjemności i trochę zdjęć.

piątek, 22 lipca 2016

Osadnik egeria

Kolejny mój motyl to Osadnik egeria (Pararge aegeria). Skromnie ubarwiony, ale ma ładny wzór na skrzydłach. Nie jest trudno ten gatunek określić. Spotkać go można najczęściej na skraju lasu, na leśnych drogach i jest dość łatwy do fotografowania. Oczywiście jakość zdjęcia nie zależy od motyla, a tylko od fotografa. W tym roku wydaje mi się, że występuje dość licznie. Oto zdjęcia tego motyla z rodziny rusałkowatych (Nymphalidae).

wtorek, 19 lipca 2016

malutki i piękny

Następny motyl jest według mnie bardzo ładny. To jest Czerwończyk dukacik(Lycaena virgaureae). Jaskrawo czerwony kolor powoduje to, że pomimo niewielkiego rozmiaru jest widoczny z dużej odległości. Przelot jego przypomina wędrujący płomień na tle zieleni. Jeśli się postaramy cierpliwie poczekać zawsze gdzieś przysiądzie i da się sfotografować. Od kilku lat spotykam ten gatunek i zawsze robię mu zdjęcie. Najczęściej spotykam samców tego gatunku. Ten akurat spotkałem w lesie przed południem.

poniedziałek, 18 lipca 2016

to było wczoraj

To było wczoraj, albo przedwczoraj. Opublikowałem foto nowego motyla do mojej kolekcji, a dzisiaj następnego. Mały i drobny, ale śliczne ma barwy i wzór na skrzydłach. No i oczywiście pozwolił się sfotografować, co dla motyli nie jest tak oczywiste. Ileż to razy obserwowałem wspaniałego motyla, którego w żaden sposób nie można było sfotografować. Chociaż mam w tym zakresie pewne doświadczenie, uzyskanie dobrego zdjęcia nie jest łatwe. Wietrzna pogoda bardzo utrudnia pracę,a wręcz uniemożliwia. Gdy jest pochmurno, po deszczu nie spotkamy motyli. Oto mój następny motyl Czerwończyk żarek (Lycaena phlaeas).

niedziela, 17 lipca 2016

nowy gatunek motyla do mojej kolekcji

Wczoraj po obfitych opadach deszczu w ciągu tygodnia wybraliśmy się do lasu na grzyby. Zabrałem ze sobą aparat fotograficzny. Znaleźliśmy w lesie sporo młodych maślaków, kilka pieczarek i koźlaków. W wielu miejscach spotkałem liczne motyle. Pomimo, że sprzęt niezbyt był odpowiedni i czasu nie było wiele, udało mi się wykonać zdjęcia kilku z nich. Na początek przedstawiam nowy gatunek motyla do mojej kolekcji, to Dostojka eufrozyna (Boloria euphrosyne ). W następnym poscie przedstawię następne.

środa, 29 czerwca 2016

wylądował ma moim balkonie

Tego chrząszcz raczej nie pomylimy z innym. To Barciel pszczołowiec (Trichodes apiarius). Jego jaskrawe ubarwienie jest widoczne z oddali. Już kilka lat temu fotografowałem go w ogrodzie, a tym razem wylądował na noim balkonie. Niestety ten chrząszcz jest szkodnikiem dla hodowców pszczół. Potrafi się zagnieździć w ulu i powodować szkody i tam też najłatwiej w pasiece można napotkać go.

środa, 22 czerwca 2016

a motyli wciąż niewiele

Przez dość długi okres mieliśmy wietrzną pogodę, ale po opadach deszczu nastąpił okres pięknej prawie bezwietrznej pogody. Moja krótka wyprawa do lasu, aby fotografować owady niezbyt się udała. Nie napotkałem ich zbyt wiele. Wykonałem kilka zdjęć, ale to niewiele. W tym miejscu w ubiegłych latach było dużo motyli, ciem i innych owadów. Oto plon mojej wyprawy.

piątek, 17 czerwca 2016

pierwsze makrofotografie po zimie

Choć wiosna i lato w pełni nie udało mi się wykonywać makro dla owadów. W tym roku zauważyłem małą różnorodność i ilość motyli. Myślę, że ze względu na stosunkowo długi okres suszy, a może się mylę. Co prawda nie wybrałem się specjalnie w poszukiwaniu tych pięknych owadów. Kilka tygodni temu, pomimo niesprzyjającej wietrznej pogody poszedłem na łąkę i sfotografowane parę owadów.

czwartek, 19 listopada 2015

wspomnienie lata

Lato minęło dość dawno, ale powracam myślami do jego uroków. Dla fotografa przyrody jest okazja do robienia zdjęć owadów, ptaków, roślin itd. Najbardziej mnie pociąga makrofotografia owadów. Posiadam w zasadzie wystarczający sprzęt i doświadczenie w tym zakresie. Jednak wykonanie dobrego ujęcia bywa często przypadkowe. Piękny okaz, dobre i ciekawe oświetlenie decydują często o wyniku. Oto przykłady zdjęć pięknych ale dość drobnych motyli, których często wiele osób nie zauważa.