Ostatnio z powodu wygody fotografuję owady za pomocą smartfonu. Jeśli trochę poćwiczy, to można uzyskać dobre rezultaty. Nie zawsze ma się pod ręką aparat fotograficzny, gdy napotka się ciekawego owada. Oto kilka przykładów ostatnio wykonanych




fotografie przyrody z mojego najbliższego otoczenia i nie tylko
Wydaje się być pospolitym motylem. Widziałem wiele zdjęć tego motyla w Internecie. Nigdy nie widziałem go w moim bliskim i dalszym otoczeniu. Tu, wczoraj, prawie przed zachodem słońca na skraju lasu, spotkałem go. To był właśnie Niestrzęp głogowiec (Aporia crataegi). Siedział spokojnie przygotowany na noc. Myślę, że zdjęcia są udane. Bardzo się z tego cieszę. Na suchym źdźble trawy spotkałem tylko jeszcze jednego motyla. Mamy dość poważny okres suszy, a liczba napotkanych motyli jest bardzo ograniczona.

Kilka dni temu z balkonu mojego mieszkania dostrzegłem przelatującego wspaniałego motyla Paź królowej. Nie było szansy sfotografowania. Dzisiaj rano poszedłem popracować na ogrodzie. Po pracy dostrzegłem właśnie tego motyla na liściu bazylii. Popatrzyłem i postanowiłem wrócić do domu po sprzęt i sfotografować. To jest około 300m w obie strony. Nie liczyłem, że będzie czekał. Otóż wróciłem, wykonałem zdjęcia z różnej odległości, a on nawet nie poruszył się. Potem 2 godziny później znowu byłem na ogrodzie , a motyl nadal siedział. Pomyślałem, że nie jest w dobrej kondycji, ale gdy zbliżyłem się na odległość około 80 cm, motyl spokojnie odleciał. Tak oto czasami bywa. Oto kilka zdjęć tego wspaniałego wielkiego motyla.


Ciągłe deszcze i silne wiatry nie sprzyjają makrofotografii przyrody, a szczególnie motyli. Ciepło, cisza i słońce sprzyjają motylom. Dzisiejsze popołudnie mniej więcej temu odpowiada. Nie spotkałem zbyt wiele gatunków na łące. Trudne miejsce dla fotografowania w wysokiej trawie. Są miejsca owiele ciekawsze, ale nie w pobliżu. Oto kilka zdjęć z mojej wyprawy . Wszystkie gatunki już wcześniej fotografowałem, ale zawsze coś udaje się inaczej.

Przestrojnik jurtina (Maniola jurtina) Bielinek bytomkowiec (Pieris napi)
Przestrojnik trawnik (Aphantopus hyperantus) Polowiec szachownica (Melanargia galathea)
Dzień się zaczął słonecznie i bardzo ciepło. Postanowiliśmy wykorzystać aurę. Szybkpo zebraliśmy się nad nasze ulubione jezioro Mikaszewo. Na miejscu nikogo nie było, co nam bardzo odpowiadało. Rozłożyłem wędkę z nadzieją małego wędkowania. Z jeziora powiewał ciepły wiatr. Podczas spaceru w zacisnym miejscu naliczyłem aż 7 różnych gatunków motyli. Niestety część z nich szybko przelatywała i znikała w głębi lasu. Dwa z nich udało mi się podejść. Chociaż nie miałem odpowiedniego sprzętu wykonałem nawet dobre zdjęcia. Z wędkowaniem było słabo i złowiłem 6 uklei. Potem pojawił się kajak z parą młodych osób. Spodobało im się tu i opalali się jakiś czas na pomoście. Przepływali rybacy na łódkach. Na wodzie obserwowaliśmy pary perkozów, zdala kaczki i przelatujące czaple siwe. Dzień minął przyjemnie, nawet wykąpaliśmy się w rześkiej wodzie.
























