Pages

poniedziałek, 18 lipca 2016

to było wczoraj

To było wczoraj, albo przedwczoraj. Opublikowałem foto nowego motyla do mojej kolekcji, a dzisiaj następnego. Mały i drobny, ale śliczne ma barwy i wzór na skrzydłach. No i oczywiście pozwolił się sfotografować, co dla motyli nie jest tak oczywiste. Ileż to razy obserwowałem wspaniałego motyla, którego w żaden sposób nie można było sfotografować. Chociaż mam w tym zakresie pewne doświadczenie, uzyskanie dobrego zdjęcia nie jest łatwe. Wietrzna pogoda bardzo utrudnia pracę,a wręcz uniemożliwia. Gdy jest pochmurno, po deszczu nie spotkamy motyli. Oto mój następny motyl Czerwończyk żarek (Lycaena phlaeas).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz