Był piękny słoneczny dzień, więc wybrałem się na krótki wypad na okolicę. Zabrałem ze sobą aparat. Pola prawie puste za wyjątkiem połaci kukurydzy. Tu i ówdzie stada pasących się krów. Przejechałem się z przyjemnością po leśnych drogach. Nawet znalazłem trochę grzybów. Nie miałem specjalnie gdzie je włożyć, ale poradziłem. Zdjęcia wykonane prawie w środku dnia nie są nigdy rewelacyjne.
fotografie przyrody z mojego najbliższego otoczenia i nie tylko
piątek, 11 września 2020
poniedziałek, 20 kwietnia 2020
być może ostatnie spotkanie z łosiem
poniedziałek, 23 marca 2020
zbierajmy sok brzozowy
Wczesna wiosna jest to pora na zbieranie soku brzozowego. Jest to prosta praca.Stosuje to od 10 lat. Należy tylko wybrać odpowiednią brzozę. Potrzebujemy wykonać otwór w brzozie a potem zawiesić pojemnik np. po wodzie. następnie włożyć knot do wywierconego otworu jednym końcem a do pojemnika drugim i koniec. Teraz należy czekać kilka godzin na rezultat - zdrowy sok. Należy wiedzieć, że sok bardzo szybko fermentuje. Jeśli chcesz wiedzieć więcej o walorach soku, to tu jest link do strony -Oskoła czyli sok z brzozy
wtorek, 11 lutego 2020
nowe spotkanie z łosiami
Powracając z zakupów zauważyłem w odległości 100 m od drogi dwa łosie pasące się na polu rzepaku. Szybko dotarłem do domu, wziąłem aparat i wróciłem do nich. Już były nieco dalej. Podszedłem do łosi nieco bliżej, ale one zaczęły powoli oddalać sę. Udało się wykonać kilka zdjęć zanim odeszły.. Tą samą parę widziałem w grudniu w innym miejscu około 6 km na południe.



środa, 22 stycznia 2020
dobre zdjęcia w trudnych warunkach
Czy da się robić dobre zdjęcia w trudnych warunkach? Próbuję i coraz lepiej mi to wychodzi. Czasami otrzymujemy zaskakujące pożądane rezultaty. Słabe światło, to słabe kolory, przeważa szarość. Można szukać nastroju ponurej jesieni i bezśnieżnej zimy. Jasne, że wiele zdjęć okaże się nieciekawymi. Można poprawić techniką np. Photoshop. Oto kilka nowych zdjęć z mojej wyprawy.






sobota, 14 grudnia 2019
łosie powróciły na zimowisko
Z nadejściem zimy powracają do nas łosie. Powracają one do szpilkowych lasów. Mamy tutaj sporo młodych sosnowych zalesień, które bardzo lubią łosie. Wczoraj już przed samym zachodem słońca przejeżdżając polną drogę najpierw zauważyliśmy tylko głowę łosia z dużym porożem. Kiedy zbliżyliśmy się za pagórkiem było dwa łosie jeden dorosły, a drugi bardzo młody. Najpierw wykonałem kilka zdjęć z samochodu. Gdy wyszedłem i chciałem zbiżyć się nieco i zrobić zdjęcia pod innym kątem, zwierzęta ruszyły powoli do ucieczki. Po kilku minutach skryły się w sosnowym lesie. Było to niespodziewane ale i przyjemne spotkanie. Warto ze sobą mieć sprzęt fotograficzny



czwartek, 14 listopada 2019
późnojesienne kolory
Trzeba powiedzieć, że w zasadzie to ich brakuje. Trzeba szukać w obrazach nastrojowości. Druga połowa października i listopad są dość ponurymi, szarymi dniami. Prawie wszystkie drzewa straciły liście i przeważają jednolite bezkolorowe krajobrazy. Tylko kolor nieba o wschodzie i zachodzie słońca bywa piękny i kolorowy. Trudno wybrać coś odpowiedniego do sfotografowania. Warunki ekspozycji zazwyczaj są słabe. Oto kilka zdjęć poniżej z mojego otoczenia.






sobota, 2 listopada 2019
kolory jesieni
Wydaje mi się, że napiękniejsze barwy ma jesień w ostatnich dniach września i pierwszej dekadzie października. Prawda, zależy to od pogody. Już później na drzewach jest mało liści i krajobraz staje się bardziej szary. Bywają często o tej porze poranne mgły i jest okazja wykonać bardzo interesujące zdjęcia zwłaszcza, gdy zaczynają przebijać się przez mgłę promienie słoneczne. Bywa to często krótka chwila, której nie należy przegapić. Jest oczywiste, że to takich zdjęć niezbędny jest statyw.




















