Pages

poniedziałek, 24 października 2016

jesień nad Narwią

Od czasu do czasu zdarza mi się przejeżdżać rzekę Narew. W sprzyjającej porze lubię w ulubionym miejscu trochę popływać. Nurt tu jest dość szybki i nie jest możliwe pływanie pod prąd. Dość tutaj wysoki brzeg pozwala na obserwowanie części doliny tej rzeki. Nie są to urokliwe krajobrazy, ale można uzyskać czsami ciekawe zdjęcia. Oto kilka zdjęć z pobytu na początku października.

piątek, 21 października 2016

łosie i las

Jesiennym popołudniem zwiedzaliśmy las. Tuż niedaleko drogi była szkółka wiosną posadzonych sosen. Zwrócił moją uwagę widok pomalowanych czubków drzewek na niebieski kolor. Nawet ciekawie i pięknie to wyglądało. Domyśliłem się, że to słuzy ochronie przeciw łosiom. Sam widziałem zimą zniszczone sosenki przez łosie. W ostatnich latach łosie znacznie się rozprzestrzeniły. Daleko od większych lasów można je spotkać i to nie tylko w zimie. To zwierzę jest piękne, potężne, ale też niebezpieczne. Dla leśników przynosi znaczne szkody w sosnowych młodych lasach. Aby wyróśł taki piękny las, który widzisz na pierwszym zdjęciu, wymaga wielu lat i starannej sumiennej opieki. Oto kilka zdjęć z mojej wycieczki.

sobota, 8 października 2016

jesienne nastroje

Jesień trwa. Mieliśmy bardzo ciepły i słoneczny okres do 3 października. Teraz jest deszczowo i chłodno. W zasadzie lubię każdą pogodę. Fotografowanie podczas mglistych poranków jest bardzo interesujące. Światło często zmienia się w ciągu kilku chwil. Co prawda, konieczny jest statyw i odpowiednie ubranie. Również natura szybko się zmienia, liście na drzewach żółkną, czerwienią i opadają. Las w słońcu i las w deszczu, to dwa różne obrazy, inny nastrój, inny temat. Oto kilka zdjęć z ostatniej mojej wyprawy w okolicę.

sobota, 17 września 2016

mamy wrzesień, a sezon trwa

Wspominałem w końcu sierpnia, że sezon turystyczny się kończy. Okazuje się, że taka wspaniała ciepła i słoneczna pogoda przedłużyła go trochę. Prawda wśród turystów nie ma prawie dzieci i młodzieży, a głównie to emeryci, którzy mają urlop przez cały rok, tak jak ja. Poraz pierwszy wybraliśmy się na spływ piękną dziką rzeką Czarną Hańczą. Podczas takiej pogody otaczająca przyroda wywołuje tylko przyjemny nastrój. Po pokonaniu odcinka rzeki trochę byliśmy zmęczeni. Kolejny etap to wypoczynek na brzegu jeziora Mikaszewo. Oto kilka zdjęć z naszego spływu.

poniedziałek, 5 września 2016

czy to koniec turystycznego sezonu?

Zazwyczaj z końcem wakacji turyści opuszczają jeziora. Jeszcze można spotkać podczas sprzyjającej pogody kajakarzy. Przepływają oni najczęściej rzeką Czarna Hańcza, a dalej Kanałem Augustowskim i jeziorami aż do Augustowa. Piękny ten odcinek trasy często pokonują turyści z wielu krajów Unii Europejskiej. Na wypoczynek nad jeziorem już niewielu turystów decydują się. Tylko wędkarze aż do późnej jesieni samotnie z łódki lub z brzegu próbują złowić tę wielką rybę. Oto kilka zdjęć z początku września.

środa, 31 sierpnia 2016

koniec wakacji

Dzisiaj ostatni dzień wakacji, no i koniec lata. Nie należy oczekiwać już upalnych dni, które teraz są znacznie krótsze i noce coraz chłodniejsze. Kto ma wolny czas, to jeszcze jest wiele okazji do wypoczynku na tle natury. Teraz można spędzić czas w ciszy bez natłoku turystów. wschody i zachody słońca bywają bardzo urocze i kolorowe. Nad jeziorami częściej spotkamy wędkarzy, czasem turystów na kajakach. oto kilka zdjęć z ostatniego pobytu nad jeziorem Mikaszewo.

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Czerwończyk nieparek (Lycaena dispar)

Zbliża się jesień i motyli ubywa. Niektóre gatunki właśnie o tej porze najłatwiej spotkać. Wędrując skrajem lasu szukałem grzybów, ale też przyglądałem się owadom. Dostrzegłem kilka, ale one przelatywały i czekałem jakiś czas, aby zrobić zdjęcie. Kilka prób jak zwykle jest nieudanych, aż jeden z nich spokojnie dał się podejść. Niezbyt to było dobre miejsce, zbyt dużo było w tle trawy i innych roślin. Światło był wystarczające dla zdjęć. Oto mój czerwończyk nieparek - samica.

piątek, 26 sierpnia 2016

Baldurek pręgowany (Leptura quadrifasciata)

Już dość dawno nie przedstawiałem nowego chrząszcza. Nie było okazji spotkać i sfotografować. Tym razem sam sfrunął na powierzchnię opakowania i nawet długo tam przesiadywał. Miałem więc możliwość zrobienia kilku zdjęć. Oto Baldurek pręgowany (Leptura quadrifasciata). Mamy kilka podobnych gatunków i jednego z nich jakiś czas temu sfotografowałem. To był Leptura aurulenta.