Pages

niedziela, 19 listopada 2017

nadal jeszcze jesiennie

Miesiąc listopad, to późna jesień. Prawie wszystkie drzewa utraciły liście. Bywają częste przymrozki, ale nie w tym roku. Bardzo obfite opady zapewniły wysoki poziom wód gruntowych. W tym miesiącu było u nas tylko 3 dni słonecznej pogody. Wykorzystałem to na krótki wypad w teren, aby zrobić trochę zdjęć. Podczas mglistej pogody też można uzyskać dobre zdjęcia, ale tu nie było takich warunków.

wtorek, 24 października 2017

a złota jesień jeszcze trwa

Tym razem tylko krótko. Nie jest to najpiękniejsza jesień, bo i dobrej ciepłej pogody było tu na Podlasiu mało. Póki jeszcze złote liście spadają z drzew , jest pięknie.

środa, 11 października 2017

mokra i chłodna ta nasza jesień

Mamy jesień chłodną i mokrą. Już pięknie wybarwiają się liście na wielu drzewach, ale dla pięknych widoków brakuje słońca. Pogoda przypomina raczej ostatnie dni października. Jest nadzieja, że jeszcze będzie cieplej i słonecznie. Większość ptaków odleciała do ciepłych krajów i tylko dzikie gęsi jeszcze nie zdecydowały na odlot. Na polach tylko tu i tam jeszcze łany kukurydzy i nowe wschody zimowych zbóż. Po obfitym wysypie grzybów w lasach jeszcze można trochę znaleźć . Oto kilka zdjęć z mojej okolicy.

piątek, 22 września 2017

a deszcz pada i pada

Mieliśmy dość dużo opadów w lecie , ale i we wrześniu prawie codziennie pada. Od wielu lat nie było tyle opadów. W lesie niebywały urodzaj grzybów. Chciało by się jeszcze trochę ciepłej i słonecznej pogody. Przyzwyczailiśmy się przez kilkanaście lat do ciepłych i nawet często bardzo suchych jesieni. Taka pogoda nie bardzo sprzyja fotografowaniu natury. Wczoraj po deszczu wybrałem się na spacer i zrobiłem kilka zdjęć i znowu zaczęło padać.

wtorek, 12 września 2017

pora na żurawiny

Ten rok jest zupełnie inny. Ilość opadów w ciągu roku jest ogromna. Mamy wielki wysyp grzybów z tego powodu. Początek września to pora zbiorów żurawiny. Ta dziko rosnąca na błotach jest najbardziej zdowa i poszukiwana. Mało jest miejsc, gdzie można ją zbierać. Dolina rzeki Biebrzy w okolicy Lipska zawiera sporo miejsc, gdzie można zbierać żurawiny. Poziom nasycenia mokradeł jest wyjątkowy po wielu suchych latach. Zatem zbiór jest dużo trudniejszy, ale jagoda jest wyjątkowo dorodna. Należy umieć wyszukiwać ją i mając doświadczenie uda nam się nazbierać tych wyjątkowych jagód. O właściwościach zdrowotnych żurawiny dowiemy się łatwo z internetu. Jak ta jagoda rośnie, można obejrzeć na zdjęciach. Trzeba powiedzieć, że jeśli trafimy na sprzyjającą pogodę, to wyprawa taka przyniesie na dodatkowe przyjemności.

sobota, 2 września 2017

wreszcie pojawiły się grzyby

Prawdę mówiąc dwa lata nie mieliśmy prawdziwego grzybobrania. W bieżącym dość wilgotnym roku najpierw pojaiwły się kurki już w lipcu. Tylko od kilku dni mamy wysyp grzybów. Pojawiły się nie tylko borowiki, ale i kożlaże, maślaki, kanie, a nawet rydze. Bardzo miłe jest zajęcie chodzić po lesie i zbierać grzyby, a szczególnie , gdy jest ich dużo. Niestety część ich jest robaczywa, szczególnie borowiki., ale za to jakie piękne i fotogeniczne. Mam nadzieję, że sezon na grzyby będzie jeszcze trwał.

niedziela, 20 sierpnia 2017

czy to już koniec lata?

Lato już dobiega końca, a wakacje już na pewno.Lipiec był deszczowy i były obawy o zbiory zbóż. Przyszedł sierpień i przyniósł na słoneczną i gorącą pogodę. Przy tak sprzyjającej aurze żniwa już po trzech tygodniach są na ukończeniu. Piękne są krajobrazy dojrzewających zbóż. Po zbiorach pola stają się monotonne i kojarzą się z jesienią. Promienie słoneczne mają już inną barwę. Pożegnaliśmy bociany, których odloty są oznaką zbliżającej się jesieni. Początki jesieni znowu będą nas cieszyć nowymi barwami. Ta pora roku jest uwielbiana przez większość fotografów natury.

piątek, 28 lipca 2017

i tak to czasem się zdarza

Kilka dni temu z balkonu mojego mieszkania dostrzegłem przelatującego wspaniałego motyla Paź królowej. Nie było szansy sfotografowania. Dzisiaj rano poszedłem popracować na ogrodzie. Po pracy dostrzegłem właśnie tego motyla na liściu bazylii. Popatrzyłem i postanowiłem wrócić do domu po sprzęt i sfotografować. To jest około 300m w obie strony. Nie liczyłem, że będzie czekał. Otóż wróciłem, wykonałem zdjęcia z różnej odległości, a on nawet nie poruszył się. Potem 2 godziny później znowu byłem na ogrodzie , a motyl nadal siedział. Pomyślałem, że nie jest w dobrej kondycji, ale gdy zbliżyłem się na odległość około 80 cm, motyl spokojnie odleciał. Tak oto czasami bywa. Oto kilka zdjęć tego wspaniałego wielkiego motyla.