Za moim oknem są trzy dęby. Jesienią przylatują tu sójki po żołędzie. Rankiem zauważyłem sójkę na pobliskiej starej jabłoni i młodego kotka sąsiada skradającego się do niej. Ptak wcale nie uciekał, ale zbliżał się do kota. Potem przeskakiwał na sąsiednią gałąź i kot schodził do pnia i przechodził na tą gałąź. To się powtarzało. Poszedłem po aparat i sfotografowałem z balkonu. Nadal sójka wyraźnie bawiła się z kotem pozwalając mu zbliżać się dość blisko. Kot zrezygnował po około 15 minutach.
Przyroda w jesieni zamiera, ale jednocześnie rysuje nam wspaniałe pejzaże o bardzo bogatej kolorystyce. Wraz z upływem czasu kolorów jest coraz mniej i mniej światła. Te czynniki wpływaja na nastrój . Umiejętność wyszukania odpowiedniego miejsca i czasu pozwala na uzyskanie bardzo ciekawych wyników, jakie nie są możliwe w innych porach roku.
Lato minęło jak zwykle szybko, zbyt szybkoi przyszła jesień. Dla fotografa przyrody jest to bardzo interesująca pora roku. Kolory liści, mgły i światlo jesienne tworzą niepowtarzalne widoki i nastroje. Co wybrać fotografować i kiedy jest bardzo wazne, aby uzyskać zadowalający efekt. Okres ten nie trwa zbyt długo i można przegapić najlepsze momenty.
Mieliśmy ostatnio obfite opady deszczu w ciągu trzech dni. W lesie pojawiło się bogactwo grzybów jadalnych i niejadalnych.Byłem kilka razy na grzybobraniu i za kazdym razem znalazłem dużo szlachetnych grzybów. Ponieważ zazwyczaj mam ze sobą aparat fotograficzny, wykonałem trochę zdjęć.
niedziela, 22 września 2013
Tym razem tego owada pokazała mi żona, który siedział na scianie naszego domu. Wziąłem aparat i wyszedlem go sfotografować. On ciągle tam był. Wykonałem kilka zdjęć, a potem przenioslem go na roślinę i też tam sfotografowałem. To jest Ciołek matowy (Dorcus parallelipipedus) – gatunek chrząszcza z rodziny jelonkowatych (Lucanidae).Bardzo się cieszę, bo nie miałem go jeszcze w swojej kolekcji.
Początek września, to koniec wakacji, ale też czas grzybobrania. W lesie nie słychać już ptaków, chyba że dziecioła i sójki. Kiedy pogoda sprzyja, w lesie mozna znaleźć wiele gatunków grzybów ale też spędzic przyjemnie i zdrowo czas.
piątek, 16 sierpnia 2013
Lato jest piękne, ale jeszcze jest piekniej latem o poranku. Światło sprzyja fotografowaniu. Powietrze jest jeszcze świeże i wilgotne, unosi się woń ziół i traw. Jesli sie jeszcze poszczęści ujrzeć interesujący obiekt dla zdjęcia, to naprawdę warto wstać wczesnie.
Wyszedłem wczesnym ciepłym i pogodnym porankiem podziwiać przyrodę. Zanim zacznie się upalny dzień powietrze jest wilgotne i pachnące ziołami. Wracając z powrotem spotkałem parkę trznadli na poboczu drogi. One były dość odważne i nie odlatywały widząc mnie. Zdołałem zrobić serie zdjęć. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej o tym gatunku kliknij na ten link. Trznadel zwyczajny (Emberiza citrinella)