Pages

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sójka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sójka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 kwietnia 2017

Jak sójka z sową wojowała

Dokładnie rok temu niedaleko od mego domu dostrzegłem w szeregu bardzo starych lip jakieś głośne zamieszanie. Zbliżyłem się ostrożnie i dostrzegłem sójkę przelatującą wokół dużej dziupli w lipie i głośno nawołującą. Gdy przeszedłem z innej strony ujrzałem w dziupli sowę. Początkowo wydawało się, że ona drzemie zamykając oczy. Potem po kilku atakach sójki nieco się skryła głębiej i tylko część głowy była widoczna. Sójka przez dlugi czas nie dawała spokoju. W końcu sowa skryła się całkowicie w dziupli i sójka poczekała trochę i odleciała. Był problem z fotografowaniem z powodu skąpego światła i gwałtownego ruchu sójki z miejsca na miejsce.

piątek, 25 października 2013

zabawne zdarzenie

    Za moim oknem są trzy dęby. Jesienią przylatują tu sójki po żołędzie. Rankiem zauważyłem sójkę na pobliskiej starej jabłoni i młodego kotka sąsiada skradającego się do niej. Ptak wcale nie uciekał, ale zbliżał się do kota. Potem przeskakiwał na sąsiednią gałąź i kot schodził do pnia i przechodził na tą gałąź. To się powtarzało. Poszedłem po aparat i sfotografowałem z balkonu. Nadal sójka wyraźnie bawiła się z kotem pozwalając mu zbliżać się dość blisko. Kot zrezygnował po około 15 minutach.