Kończy się dopiero marzec, a wokół wiosennie.Wczoraj byliśmy nad naszą rzeką. Pogoda była wspaniała, było ciepło i bezwietrznie, a światło przed zachodem słońca cudowne. Nieoczekiwanie z olszyny wybiegł duży dzik i popędził w kierunku rzeki. Szybko zacząłem przygotowywać aparat, aby go sfotografować. Dzik dobiegł do rzeki, trochę tam pobuszował i szybko powrócił znowu do olszyny. Udał mi się wykonać kilka zdjęć. Nieopodal pasły się sarenki i zwróciły uwagę na dzika, ale nie uciekały.Oto kilka zdjęć z tej krótkiej wycieczki.